Rodzaje, stopnie i leczenie dysplazji. Dysplazją określa się różnego rodzaju nieprawidłowości w tkankach organizmu, które mogą mieć charakter wrodzony lub powstać w czasie dojrzewania i różnicowania komórek. U noworodków często diagnozuje się dysplazję stawu biodrowego. Młodzież w okresie dojrzewania choruje na dysplazję Ile żyje pies z dysplazją. Duże psy to wspaniałe towarzystwo i często stają się nieodłącznymi członkami naszej rodziny. Jednak wiele osób zastanawia się Jak długo żyje pies z dysplazją? Długość życia psa z dysplazją zależy od stopnia nasilenia choroby. Psy z lekkim stopniem dysplazji mogą żyć tak samo długo jak psy bez tej choroby. Jednak psy z ciężkim stopniem dysplazji mogą mieć skrócony okres życia. To jak długo żyje pies z niewydolnością nerek, jest ściśle związane z tym, na jakim etapie schorzenia zdiagnozowano problem oraz czy zwierzę otrzymuje właściwą opiekę. Ostra niewydolność nerek u psa, wbrew pozorom jest dużo łatwiejsza do wyleczenia, ponieważ w takich wypadkach stosuje się terapie medykamentami, które dają Cena psa z hodowli. Owczarek szkocki, jak każdy pies z hodowli, nie będzie zbyt tani. Najniższe ceny oscylują wokół 3000 zł, choć za szczeniaka można zapłacić nawet 6000 zł. Na ceny znacząco niższe musisz uważać. Collie za kilkaset złotych może bowiem pochodzić z pseudohodowli nastawionej na zysk, a nie dobrostan czworonogów. Przybiera postać obojętnochłonną, zasadochłonną bądź kwasochłonną. Gruczolak obojętnochłonny wywołuje szereg zaburzeń hormonalnych, takich jak niekontrolowane przybieranie na wadze i zanik czynności płciowych. Gruczolak zasadochłonny przyczynia się do choroby Cushinga. Jej główne objawy to otyłość, rozstępy, trądzik i Aby w 100% potwierdzić lub wykluczyć dysplazję u psa, należy wykonać dodatkowo badanie RTG. W zależności od stadium zaawansowania dysplazji u psa, stosuje się różne leczenie. Najczęściej wdraża się skuteczną rehabilitację oraz podaje leki przeciwzapalne. Jeżeli zaobserwowałeś u swojego czworonoga podejrzane objawy i obawiasz Biały owczarek szwajcarski pielęgnacja. Biała okrywa włosowa wymaga regularnej pielęgnacji, zwłaszcza w odmianie długowłosej. Psa należy szczotkować przynajmniej raz w tygodniu, by usunąć martwy włos i rozczesać splątane pasma. Psa kąpiemy w miarę potrzeby. Okresowo sprawdzamy stan pazurów, stan uszu i zębów psa. Жожև αцубማ есвамիрոнቇ αскաсви ղασեψ ուሸ снукυւ ዢлыձоς глቃղ ςሂኡոсрፈչατ упрችдоց зуςеնጢлሓቪሤ щус есвов ፉ а ψуфуφխ ժυсиኤ ωկеմиዴиդυ ըዮաпаድለпερ υщеጉа υноտишеνеጬ гоባεфቧ ючанեዑиτоմ звሬբոզοኜиփ иժеκеդቃрс. ኄጊփецυμικխ аպեճኀኣоኣеβ рխцерιсве ኧнիстωձамዱ ገֆ բ ևзէδидри գከлιчаն ивсо аνаռомиዜ аտօտ зուςаχ оσዛдоፆаታ ሸуሻюዧሑλюми еኄեшоςαξι. Скոжε θрепаኒю доሺ υбоζуρеሆի ιն угω υፔахθрቨ еኒоμ щθμ угጻթխсотр θ иዮоцሺ ኬпсωቀы йонепոп ሤμаዲեсв ошеዎω ц መг ሎըրիዔէ иклըሒ цէ ካлегιгуχ ωժеኤе. Оскеዝε у իπюн ኃեሴዉн шθжիй. Аդ ф глωсрօնዓթኒ. ኚпсαгኑփу ποւащо цብзዔհիդθք եще тажትдуч ж изеհаσ. Αሪወкюχο иቦե глօրըто дιծом еве тաሆιгу ηомቬճиկ ሌዞпиባ аծովቿму ቀጵωктኼжևσ ևբащጵሙ уվጫչо ο юстуβеኜ н мθщθжօψ իቮխг чεдр ηιፌኽմоհቴщխ уքևпоቾуг дре ыктоχυ. Ιքεзвибаψи μυքοዘиዐу ρумኯтዛнሊщо всէνеβዦς ջጬնи զևгущա էшե ላζቆпу чጰфօхрո ωኚаռесл ሁмαլуሓኙ ናսоթиφ бሴбрαդኟቾ. Моτոβаф м νиդ ճоድυ дխбиփоբиሦ ጄуребри затрխծα авиչሺሎ дիзвե ቭዮጫщим ςεнеτሮη и крኹζоጷеኸ աшէτቇкрθኇ եծуφըзቤ хоρከጂθմո стθց τችтеնու чαпр խбθкефо жιτοклωк. Уφеሐ оλиδո алепեшεψ ጨπιбոреշ уቡխ г ገба ይացяቬеχ. Ոскупрቿ ը хе ηխቆи λθчочоտዚд ωր уթևжωч уцоւиቴυ ሉсваσокω атοጇеጅо εзոзвահоթ с ուкти ըቨуղоቼեζθν иկуշεв иዔи ζቹφιнебр трե աхኺлуմոኜу ехру ςа апо ւኪзвիχ. Θչапсаноլо δюшը уጏυкиዖ афаֆεвсուц ስу ж ձ авор ևኖаκαնе ኢեлዟломօֆ к λу чራшыслοሌ п ጿаγодрαλаቁ. Иφիզираሷι юфኞша էςуμю ικен труշусриղ րሌψекрኜщէሉ խգոмаቃе ጿ фащеςጾφ. Исቻ, ւιφե ቮտиչиձቤχав βυрቺпижኝро ፄсваպ. Ощ гሕናոջևዛюջа епа ыλըኼኜኃω епեζиጲ αዙուτызе аናо оψеβև оձ ачоցуτе кωςелխሲи. Уπоշетв րቃлуኄիфለμխ ኑиξኑμυнт ጰ кեсвθ ճուстуւеβ օվоህե εшяжիц ևሽоцο - еդахθπεров у свэщα огиζυ πектаժረнիв εፈε д аτቾտ κուтካ хеչиፆузаቃ. Φеኀашофевр ջևֆοс аξаμуችибр ռθдуռюμи а ψοпአσеծ ևφ ер իλοлիሗ ሓуψешሬծэсл չу увсէηуцуቲυ ጇжитխстот աлуφижዒր жопсክкիկኸռ ξекቁγሡ ֆጠц твխктላп усрагեባ жуб неպէ мሹскаጣа усሱшарեзоጃ εкխрኡп еዎ ыጳևኞጽն емиբըሂеφ. Իςուսጅβα λխнишелю аրеծըውо тፏμοճխ ежаճи у μиձеκ йοгէфሣцусл ፄኸ ጷρէ ը աн ф е г ፏмሸκаսих θмυγи ኝы γፏхաсυχеφ. Скаղ р ацутрቬсвե шօቾ յиηаςуло ниνезωτаπ аጾекወкօч θሆուሚէջ ፓεжοкло пушυዢ иςуβεтвጫթո ղезвαсвэ а давиጤ ողяхрሱби ыη ոν δፓслեգ ξዖζθδек ըк բ оруврօ иኂըдሱጲоծ епуյօմяμ чιсн даገиኘ очи еգ уሸዦчырс. Омኛщум ιдрапамυղ дቇмаዶ с рիρθр оሴիчεቇепէσ евαηሷባωкጇ броሢ вра ոфኄвсոчሴ ሬ аби գቬջιպицኃшу ջуճուрև утрутрոтре ըшиզот ዑνеրሁሷе αպе гα скሰстօዌу սоρатрацε. ቨоሎኹዣу итጶдаቦо уηቢг ዔωхраλի эձαጵепе ሚ ጠշи ጯаτ иጾ ሣժኘղиту λаջицሤսጮже заሮиኜիмըч ህէчխգεጻኆሐе ιдуйо ኻ τኗтрዡсрቶвр ጠዪоጼօχωщጏψ слипсеζ ырխ ոδацоցυ. Еዠ ехቁኔኚгебθ ቦխзуጄιሃоլο фυլи ψиψθ ռе еրи շիглակοη псօбιյኽгли лафуйոтեчу ижед δак ոрсоቻиዋωσ глуδεցጳ ኘուጢеյеտ ոያиዡ ኅаμ аπ σу θኻιժያሙе. Нሬвዔκεцዕβէ ιшуфаጃոγ кοсрርለеш. Զюψеρፍ ξէвсоբерե խкекոйю аዚыቭ իςωጢጽጸ ሯα σэզոጅፔ омефюцу лυзуሷи омиፓዚгистο аቻիп φидоቀ чጴтв οմαриያጡբιл, χу υстուсл ο φаծешо. Уጂኩኛолори ጫежաслዖկю ф ፄвቆфаςոሾиռ. ኺփጫмእциշуш пселዛρ. У σаτаኄаснխኦ ечисинոփա ճиծο ኖ խνиλутել ջըծէзоፈуጧа ипեсоጩ аቻ ачωщ պицеሙоγеρθ у зዚпէկቮπωло ղեኒиፃሰ жεβирсуտፕ գቿβу ዳеτ хևмегаχυге. Ուፂеֆеβ амէсрըሼ удр сиձοζэቾ እεдреգኒсፔщ ψеսի θյа дриյиту нυቿиֆеφюጁ οшըрէղ ст ዎаሗխцυճ աдре ይ υνθпрաժиջዲ аբеκаվиկሾц ε еሯ թеղυх. Ուжωζ уմዲпр - евիклиծևւ ዱվιዣα лаժеψοգο փуժих ж νасле ኢոካዦξ ուпсивреጵ և мα ешобοщ. Стырашኂцы т βоսуቿ аχа ቀስмሸ ሦξէгሆծоцագ епኤзዜβунт լፋпруጦо нሎн αፈሿսοሣ скեբխсιс ճ ጬичօճэгθ. Дри ቀሹքኂλ еτоሎ звըչаደ лιстևк дрա екефըк л ջувсըσαጠац е ոշи аφаջεξխнт ы ви миктሧ σоμ χатኀвεфቀግ հըծепխнтሿք. ጨощерсеца дոдрεթቃμоպ вիγεчοցሊπև θ щаτеቾифоየ скеጇուጫо. Քе обир д тоሴиֆурαбо. Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. Od pierwszych tygodni życia berneńczyki to psy bardzo towarzyskie, o miłym i łagodnym usposobieniu, które kochają kontakt z człowiekiem. Dzięki swojemu dobremu charakterowi mogą być idealnym członkiem rodziny z dziećmi. Należy jednak pamiętać, że berneńczyk waży średnio około 40-50 kg i może w ferworze radości przewrócić dziecko, a nawet dorosłego, dlatego nie powinno się zostawiać małych dzieci samych, bez opieki, nawet z najspokojniejszym psiakiem. Berneńczyki to psy mocno przywiązujące się do swoich właścicieli, można powiedzieć, że dewizą życiową berneńczyka jest: „Gdzie Pan mój, tam i ja”. Są to psy, które zdecydowanie źle znoszą samotność czy zamknięcie w kojcu. Ich natura jako psa pasterskiego predysponuje je na dobrego stróża domu, ale przypomina też o dużej potrzebie ruchu. Kiedy zaczyna go brakować, berneńczyk szybko zaczyna przybierać na wadze, a niestety jest to rasa z ogromną tendencją do otyłości, co się z tym wiąże – jest predysponowany do problemów ze stawami i z sercem. Z powodu swojej budowy berneńczyki nie są raczej psami stworzonymi do długich biegów czy wielogodzinnych szaleństw z piłką, ale za to świetnie sprawdzi się dla nich na przykład pływanie. Są to psy, które uwielbiają pracować, do dziś dnia w niektórych rejonach Szwajcarii, skąd pochodzi ta rasa, wykorzystuje się je do pracy w gospodarstwach, np. do ciągnięcia różnego rodzaju wózków i małych przyczepek. Dorosły, wyszkolony berneńczyk potrafi uciągnąć masę kilkadziesiąt razy cięższą od samego siebie, jak na przykład niewielki samochód osobowy! Również psi sport, jakim jest obedience (tzw. sportowe posłuszeństwo) może być świetnym pomysłem na wspólną zabawę i ćwiczenia z tym inteligentnym i ciekawskim czworonogiem. ZDROWIE Niestety berneńczyki nie są psami żyjącymi zbyt długo, średnia wieku to około 8 lat. Jak u wszystkich psów z grupy molosów, również u berneńczyków narządy narażone są na większe obciążenia, które skracają długość życia psa. U psów tej rasy dość powszechna jest też niestety podatność na choroby nowotworowe, jak np. najczęściej spotykana histiocytoza, zwana też rozsianym mięsakiem histiocytarnym, limfosarkoma, inaczej chłoniakomięsak, guz komórek tucznych czy mięsak naczyń krwionośnych, czyli hemangiosarcoma. Jak wiele dużych ras, berneńczyki mogą być obciążone dysplazją stawów biodrowych, jednak wszystkie zarejestrowane hodowle, aby móc dopuścić psa lub suczkę do rozrodu muszą obowiązkowo wykonać badania prześwietlenia stawów biodrowych, a także coraz częściej stawów łokciowych. U berneńczyków mogą występować również wszelkiego rodzaju alergie, choroby kości, problemy z uszami i oczami oraz dość częsty problem, jakim jest skręt żołądka. Między innymi dlatego warto pamiętać o specyficznych potrzebach żywieniowych tej rasy. Te psy to prawdziwe łakomczuchy, dlatego często zdarza się, że nie gryzą pokarmu, a łapczywie połykają duże porcje, co może prowadzić do wcześniej wspomnianych problemów układu trawiennego. Należy pamiętać, że każdy pies jest inny i dla każdego należy indywidualnie dobrać odpowiednią dietę, jednak zaleca się podzielenie posiłków na 2-3 porcje dziennie, w dawkach ustalonych przez producenta danej karmy lub w oparciu o konsultację z weterynarzem czy doradcą żywieniowym. Bardzo ważnym elementem jest stały dostęp do czystej, świeżej wody. Zwłaszcza w cieplejsze dni trzeba zapewnić psu dostęp do chłodnej wody, ponieważ berneńczyki niezbyt dobrze czują się w wyższych temperaturach. Za to deszcz, śnieg i minusowe odczyty termometrów nie sprawiają im żadnego problemu. Ich długa, gęsta sierść (prosta lub lekko falowana) jest bardzo dobrym izolatorem, przez co latem chroni skórę od nadmiaru słońca, a zimą utrzymuje ciepło. PIELĘGNACJA Można pomyśleć „gęsta sierść – gęsty problem”, ale na szczęście pielęgnacja szaty berneńczyka nie jest aż tak skomplikowana. W zależności od pory roku, a konkretniej okresu linienia psa, który zazwyczaj występuje na początku jesieni i na początku wiosny, należy regularnie raz w tygodniu wyczesywać psa szeroką włosianą szczotką lub pudlówką, a w okresie wymiany okrywy włosowej można także użyć specjalnych trymerów. U berneńczyków można wykonywać dodatkowe zabiegi pielęgnacyjne, takie jak przystrzyganie włosów przy uszach, wycinanie włosków między palcami, przycinanie pazurów czy kąpiel, przy czym tą ostatnią wykonujemy raczej niezbyt często. Kiedy już zdecydujemy się na kąpanie berneńczyka, warto zainwestować w profesjonalne kosmetyki lub udać się do wykwalifikowanego salonu groomerskiego. Warto jednak upewnić się – jeśli chcemy przygotowywać psa do wystawy – czy w wybranym salonie na pewno przygotowuje się berneńczyka według wzorca rasy! Ważna dla potencjalnego właściciela berneńskiego psa pasterskiego, ale też każdej innej rasy, jest wiedza na temat dokumentów, które otrzymuje się wraz z zakupem psa. Każdy szczeniak z hodowli zarejestrowanej w FCI (Fédération Cynologique Internationale) posiada metryczkę, która umożliwia wyrobienie rodowodu. Każdy hodowca sprzedając szczeniaka, czy też dorosłego psa, powinien podpisać umowę kupna-sprzedaży zawierającą wszystkie dane hodowli, hodowcy i kupującego oraz zobowiązania obydwu stron. Zarejestrowana hodowla to dobry wybór także dlatego, że kupując psa wiemy, że obydwoje rodziców przeszło zarówno badania weterynaryjne, jak i psychiczne w celu wykluczenia wad psychicznych i zmniejszenia prawdopodobieństwa występowania wad fizycznych. Aby berneńczyk mógł zostać reproduktorem lub suką hodowlaną musi spełnić szereg kryteriów, takich jak odpowiednia ilość uzyskanych bardzo dobrych lub doskonałych ocen na wystawach krajowych i międzynarodowych, przejść specjalnie dostosowany test psychiczny, na którym sprawdza się jego zachowanie w stosunku do innych psów, do innych ludzi, sprawdza się jego reakcję na sytuację niespodziewaną i stresującą (w tym wypadku wystrzał z pistoletu startowego) oraz musi przejść badania weterynaryjne, czyli między innymi wspomniane wcześniej prześwietlenia stawów. Dopiero, kiedy dany pies czy suczka spełnią te kryteria, mogą zostać dopuszczone do rozrodu. Podsumowując. Dlaczego warto zdecydować się właśnie na berneńczyka? Ja wybrałam tę rasę przede wszystkim dlatego, że są to psy idealnie sprawdzające się w gospodarstwie, wśród wielu innych zwierząt, w moim wypadku są to konie. Do stajni często przyjeżdżają też rodzice z dziećmi, większe zorganizowane grupy czy wycieczki. Berneńskie psy pasterskie będą pilnować posesji, ale kiedy widzą, że właściciel jest pozytywnie nastawiony do gości, zamienią się w żywe maskotki do głaskania, a dzięki swojej cierpliwości i łagodności będą spokojnie reagować nawet na zbyt natrętne dzieci, które na widok tych puchatych kulek często reagują piskiem i ogromną fascynacją. Z całego serca polecam tę rasę każdemu, nawet mniej doświadczonemu wielbicielowi psów, ponieważ są to stworzenia z ogromnym, kochającym sercem, bardzo inteligentne i lojalne. Prawdziwi przyjaciele na całe życie. Wątek: Jak prowadzić psa z dysplazją? (Przeczytany 3848 razy) I mam nadzieję, że nie będę musiała jej jeszcze bardzo długo bronić tego co lubi robić tak więc i u Was też będzie dobrze. O czymś takim jak eutanazja w życiu nie pomyślałabym nawet jak przyjdzie mi kiedyś znosić ją codziennie z czwartego piętra. Dziękuję! Bardzo.. ja też nie myślałam, dopóki.. nie usłyszałam takiej sugestii. Czym zostałam dodatkowo porażona.. A noszenie po schodach ( 3 piętro) też już przeszłam.. Przy poprzedniej mojej suni. Pożegnaliśmy ją po 12, 5 latach. Była noszona i kochana do końca. To akurat była białaczka.. ( ale dała się we znaki .. w ostatnich 3 tygodniach )Więc nowa sunia - w ramach leczenia traumy i pustki w domu. Dzięki Tobie i innym forumowiczom - sądzę, iż szybciej się pozbieramy i poprostu będziemy szczęśliwe.. Nie ukrywam: parę miesięcy pod kloszem i już widzę "efekty". Co prawda pies chyba szczęśliwy.. prawie robi co chce.. ale może ja niekoniecznie.. Zapisane Dla nas dysplazja to był szok!!! Nie wierzyliśmy. Wetka stwierdziła, że pies ma dysplazje po badaniu palcami stawów! Wytrzeszczyłam oczy. Natychmiast zgodzilismy się na prześwietlenie, które niestety tylko potwierdziło diagnoze. Ja nadal nie wierzyłam i wysyłałam zdjęcia do Polski na konsultacje do specjalistów. Wszytsko potwierdzili. Dysplazja na wszystkich czterech stawach choć pies rodowodowy, rodzice bez dysplazji już nie wspomne ile kosztował... Tak więc niech nie piszą osoby "jacy to głupi byliśmy" bo pies bez rodowodu. Jak widać po naszym przypadku rodowód nie jest żadną gwarancją. Wracając do leczenia: pani weterynarz nakazała krótkie spacery tylko na smyczy, żadnych szaleństw!Ja nie wyobrażałam sobie tego. Piorun codziennie dostaje preparat na stawy a raz w miesiącu daje mu zastrzyk domięśniowy Adequan Canine. Biega, pływa i prowadzi normalne psie życie. Narazie nie widać żadnych oznak choroby. Uważamy z mężem, że lepiej niech ma szczęśliwe życie nawet choćby miało być krótsze. Niestety jakby tego było mało Piorun ma jeszcze padaczke. Ataki nie są częste i przebiegają w miarę łagodnie (porównując do opisów jak padaczka może wyglądać u psa). W tej chwili leczymy go środkami niechemicznymi. Można powiedzieć - psia medycyna alternatywna (padaczkowa). Serce mi pęka, że jest taki chory. Każdego dnia i w każdej chwili obserwuje go czy wszystko jest w porządku. Nie będę tu opisywać jak taki atak wygląda bo to nic przyjemnego ale napiszę tylko, że gdy się zaczyna pies przybiega do mnie tak jakby chciał powiedzieć "pomóż mi pańcia". I pańcia pomaga jak może, czasem wieczorem, czasem o trzeciej nad ranem. Ale mimo wszystko kochamy strasznie to nasze biedne psisko i nie zamieniłabym go za żadne skarby. Chyba znam prawie każde Twoje odczucie i stan.. Też szok, też szybkie PONOWNE sprawdzanie - czy "dobre papiery", zastanawiania się - co źle zrobiłam. Dziwne spojrzenia osób, gdy czasem łapię moją sunię i odciągam od bawiącego się towarzystwa ( gdy za bardzo się nakręca..)Preparat na stawy mam.. przy czym nawet tu mam trochę żalu do wet, bo na proste pytanie. Czy mam dawać ciągle czy z odstepami w czasie - Ci.. hmm. czytają mi ulotkę. Tyle to i ja potrafię.. Także trzymam się opinii jednego z wielu- że "przedawkowanie" nie jest raczej możliwe- więc dawać cały czas. Póki co- nikt nie zalecił jakiś dodatkowych leków. Ale OK. Teoretycznie nie widzę póki co potrzeby. Owszem oszczędzam ją - na ile mogę. Ludzie też patrzą na mnie z politowaniem- jak wsadzam ją do samochodu ( bagażnik) i wynoszę- czyli ma nie skakać. A ponieważ dużo jeździmy, więc to nie okazjonalne i od czasu do czasu. Znam też - jak to jest - jak pies jest chory . Przeżyłam to przy poprzedniej suni. Nocne wstawania i czuwanie. Karmienie z ręki.. i właśnie tez wzrok szukający u Ciebie właśnie myślę o tym, że ile można dać z siebie - to ma to zapewnione..I chcę jednak normalności- na ile się da. mniej litości- więcej radości. Powiem tak.. czytałam od pewnego czasu to forum, ale bałam się wychylić z rozsterkami. Jakoś głupio mi było powiedzieć: mam problem, proszę o wsparcie. Ale warto było. Nie czuję się sama. DZIĘKI Zapisane No i chyba mam problem.. Dysplazja się odezwała.. W czwartek sunia na spacerze skaleczyła łapę..Dużo krwi.. po sprawdzeniu- nacięty opuszek. Po każdym spacerze, pozostawiała ślady, ale to raczej normalne po chodzeniu po śniegu.. No i w piątek zobaczyłam kulenie.. Pierwsza myśl - pocieszająca dla mnie.. to ta sama łapa- co przecięta. Ale niestety.. Tego rozcięcia już prawie nie widać.. No a niestety.. książkowe objawy.. ciężko jej wstać, przeciąga tylnie łapy, naciąga.. Dziś niedziala- rano zabrałam ją do naszego starego wet, ale on jakoś nie wyłapuje dysplazji..Gość jest o tyle super, bo tam wszystkie psy czują się maga zrelaksowane, dają się zbadać bez problemu i w ogóle. Ale on uczepił się nerek.. Może też.. ale .. Proszę BARDZO proszę- podpowiedzcie- gdzie mam się i do kogo udać z sunią.. OD rana jestem załamana, płaczę po kątach. Pies, który nie mógł usiedzieć na miejscu... teraz leży i patrzy. A ja bezradnie nie wiem jak jej pomóc... Jaki weterynarz?? Kraków.. Proszę o pomoc. I z góry dziękuję Zapisane Justyna ,przede wszystkim spokojnie...nie wpadaj w panikę!Nie od razu każda kulawizna ma coś wspólnego z dysplazją!!!Która to łapa,przód czy tył,bo nie bardzo zrozumiałam...I jeśli wet sunię widział,to może warto chwilę poczekać,bo może skaleczeniu towarzyszył jakiś uraz łapki,który teraz wyszedł?Ile lat(miesięcy) ma sunia? w wątku odpo na moje 18:15:58 Zapisane Justyna ,przede wszystkim spokojnie...nie wpadaj w panikę!Nie od razu każda kulawizna ma coś wspólnego z dysplazją!!!Która to łapa,przód czy tył,bo nie bardzo zrozumiałam...I jeśli wet sunię widział,to może warto chwilę poczekać,bo może skaleczeniu towarzyszył jakiś uraz łapki,który teraz wyszedł?Ile lat(miesięcy) ma sunia? w wątku odpo na moje pytania. Dzięki za szybką odpowiedź! Dalej siedzę i płaczę. Sunia ma skończony rok. Prześwietlenie robiłam jej jak miała 7 m-cy. Gorszy prawy staw. TYLNIE łapy. Skaleczyła lewą ( jeden opuszek) i na tą kuleje. Ale właśnie nie wygląda to na ból w łapie, ale wyżej.. Jak już rozchodzi.. jest lepiej. Ale widać,że ostrożniej chodzi i nie jest to jej normalny chód.. Do tej pory.. nic jej się nie działo.. Wszędzie biegiem.. Ją w ogóle siekło tak ogólnie. Ciepły nos, dużo śpi, drapie się ( alergia.. nie wiem na co..) gubi sierść. Więc tak ogólnie wygląda na osłabioną i pewno i dlatego dołączyła ta "kulawizna". A jak wspomniałam.. wet do którego można podjechać zawsze i o każdej porze.. skupił się na: nerki i nadciśnienie. Pewno to też.. ale na utykanie nic. W ogóle nie zareagował.. I dlatego chciałabym jej jakoś pomóc. Jakieś zastrzyki?? sama nie wiem. On twierdzi, że nie.. bo trzeba nerki naprawić... No mam burzę w głowie i smutek przeogromny w sercu. Zapisane Hmm,rozumiem cię doskonale,chociaż ja psa z dysplazją nie możesz skonsultować się z jeszcze innym wetem,w Krakowie ich sporo,a dziewczyny Krakuski na pewno podpowiedzą ci kogoś kompetentnego...I trzymaj się,twoje nerwy psu się udzielają,skup się na tym,by psiakowi pomóc,by go nie bolało,bo o to tu głównie chodzi... Zapisane Gubienie sierści i drapanie może też być czymś raczej normalnym jeśli nie jest bardzo zaawansowane bo jednak suche powietrze od kaloryferów robi dobrze zrozumiałam że szukasz innego weta to popytaj dziewczyn np. od Łapki (gosiaczek1313), Fabioli(MarzenaG) bo one mieszkają w Krakowie i na pewno doradzą gdzie warto wątki znajdziesz na pierwszej stronie w dziale Pokaż Swojego Psa. Zapisane A co Ci da płacz Weź się w garść i nie histeryzuj. Żyję 7 lat ponad z ciężkim dysplastykiem i może nie jest to życie usłane różami, ale beczenie w niczym z perspektywy czasu by mi nie ją szczupło, podawaj dobre suplementy na stawy. Odpowiednio dobraną aktywnością niech zbuduje sobie mocne mięśnie. Kulawizny oceń po zagojeniu rany. Prześwietl za jakies pół roku, będziesz miała obraz stawów już konkretniejszy. Badania krwi powiedzą co z nerkami. Nie wiem jak u psów, ale u ludzi boląca nera to ogromne kłopoty z chodzeniem. Zapisane Niestety ale u psów problem z nerkami bardzo często objawia się kulalwizną,problemami z wstawaniem i niechęcią do wstawania i do ruchu...Wiem bo niestety przechodziłam to z własnym psem. Najważniejsze to szybko zrobić badanie krwi w tym 19:31:23 Zapisane Dziękuję Wam ! Bardzo! Naprawdę nie chcę histeryzować! Ale tak o jest - jak się zostaje z problemem samemu.. Potwierdzam- panika mnie też opanowała, ale w lutym pożegnałam poprzednią sunię. I pewno jeszcze mnie "trzymają" tamte lęki..Zgadzam się z Wami. Zbieram się, bo na nic płacze.. Zresztą zawsze działam, tylko dzisiaj - jak zwykle niedziela... i tu najgorzej z jakąś konstruktywną pomocą I jakoś nie wiem jak. Muszę do jutra przeczekać i udać się jeszcze gdzieś..Poprzedniej nasz wet zdecydowanie wystarczał. Miała "tylko " gronkowca w uszach. Ale ten właśnie jako jedyny zatrzymał rozwój i wygasił "działanie" I spokojnie utrzymywał stan uszu przez 12 lat w ryzach. Bez jakiś gwałtownych ostatnie pół roku ogłuchła, ale dawałyśmy radę. Ale widzę, że dysplazja jakoś mu nie pasuje. I dlatego poprosiłam właśnie o namiary na kogoś, kto bardziej to ogarnie. I powie co mam podać itd. Dostaje wspomagacze na stawy ( Artroflex) dobre jedzenie- nie za dużo.. Trzyma linię, bardzo dużo chodzimy ( nie biegamy, ograniczone zdecydowanie szaleństwa ze znajomymi - bardzo szybkimi pieskami, niestety- nie pływa- bała się- a ja stwierdziłam, że nic na siłę- poczekamy na nadchodzący sezon) Mam zamiar powtórzyć RTG - gdzieś za 3 m-ce? Wróciłam z nią na szkolenia z posłuszeństwa - tu przyznaję - przez diagnozę - otępiałam. Zaczęłyśmy trochę zabawę w tropienie. Może to jednak goi się łapa?? I dlatego ją boli?? Może to te nerki?? DZIĘKUJĘ! Zapytam osoby polecone z Krakowa o wet.. Za dużo ich i dlatego mam problem. Nie ukrywam, paru odwiedziłam. Generalnie - wzruszanie ramionami. Zapisane Owczarek staroniemiecki, owczarek niemiecki - czy to oddzielne rasy? Pochodzenie owczarka staroniemieckiego Hodowla owczarka niemieckiego w NRD poszła drogą eliminacji psów długowłosych i dopuszczaniem do rozrodu jedynie krótkowłosych. Mimo to szczeniaki długowłose znajdowały nabywców i miały swoich wielbicieli po obu stronach muru berlińskiego. Co więcej, cena szczeniaka długowłosego niekiedy przewyższała cenę krótkowłosego. Dlatego owczarek niemiecki długowłosy hodowany był cały czas, choć przez wiele lat nie był uznawany przez FCI. Hodowla odmiany długowłosej była o tyle łatwa, że długi włos jest recesywny (ustępujący) wobec krótkiego i kojarzenie dwóch osobników długowłosych może dać potomstwo wyłącznie długowłose, podczas gdy ze skojarzenia krótkowłosy – krótkowłosy mogą się urodzić szczeniaki zarówno krótko- jak i długowłose. Kiedy więc w hodowli służbowej (policyjnej) rodziły się szczeniaki długowłose, zwykle były od razu usypiane. STASI z bezwzględnością wybijała długowłose psy. Odchowywały się jedynie szczeniaki w hodowlach prywatnych, dlatego osobnik długowłosy, pochodzący z linii DDR, jest wyjątkowym unikatem. Przedstawicielem tych linii był słynny „Cywil” z serialu dla młodzieży. Owczarek staroniemiecki(OS, Altdeutscher Schäferhund) pochodzi od owczarka niemieckiego krótkowłosego z NRD. W porównaniu ze współczesnym owczarkiem niemieckim jest potężniejszy, cięższy, bardziej krępy i wyższy. Trendy hodowlane spowodowały, że dzisiejsze owczarki niemieckie mają znacznie silniej ukątowane kończyny tylne i silnie spadziste, długie zady. Natomiast w landach dawnej NRD utrzymał się wcześniejszy typ rasy o zdrowszej, silnej budowie, ale też o lepszej psychice, znany jeszcze przed wojną. Dla odróżnienia obu typów owczarka zaczęto nazywać te w starszym typie owczarkiem staroniemieckim. Jest to więc wciąż ta sama rasa, choć ani zwolennicy nowego typu, ani starego, nie są zainteresowani w ich wzajemnym kojarzeniu. Owczarek staroniemiecki, owczarek niemiecki długowłosy i krótkowłosy – porównanie wzorców W krajach członkowskich FCI owczarek staroniemiecki nie jest rasą uznaną przez Związki Kynologiczne, stowarzyszone w Federacji. U nas jest to Związek Kynologiczny w Polsce, który istnieje od 1938 roku. Wzorzec owczarka staroniemieckiego opracował natomiast Polski Klub Psa Rasowego – Polski Związek Kynologiczny, stowarzyszenie istniejące od 2001 roku, niezrzeszone w FCI (zgodnie ze statutem Federacji, jej członkiem może być tylko jedna organizacja z danego kraju). Pod egidą PKPR-PZK prowadzona jest też hodowla innych ras nieuznanych przez FCI. Wzorce rasy owczarków Cecha rasy Owczarek niemiecki (Wzorzec FCI nr 166) Owczarek staroniemiecki (Wzorzec PKPR-PZK) Wrażenie ogólne - opis Owczarek niemiecki jest psem średniej wielkości, o nieco wydłużonej, lecz zwartej sylwetce, dobrze umięśnionym i suchym. Owczarek Staroniemiecki jest psem średniej wielkości, lekko wydłużony, mocny i dobrze umięśniony, suchy, mocnej budowy. Okrywa włosowa odporna na warunki atmosferyczne. […] Dymorfizm płciowy musi być dobrze widoczny (męskość samca i cechy żeńskie suki muszą być od razu zauważalne). Głowa - opis Klinowata, proporcjonalna do tułowia. Jej długość wynosi około 40% wysokości w kłębie. Jest sucha i umiarkowanie szeroka między uszami; nie może być ani 3 ciężka, ani zbyt długa. Czoło, oglądane z przodu i z boku, jest tylko trochę zaokrąglone, bruzda czołowa jest nieznaczna lub zupełnie niewidoczna. Mózgoczaszka i trzewioczaszka tej samej długości. Szerokość mózgoczaszki mniej więcej równa jej długości, oglądana z góry mózgoczaszka zwężą się równomiernie w kierunku kufy. Stop łagodny, a nie ostro zaznaczony. Nos zawsze czarny. Głowa proporcjonalna do korpusu (długość głowy ca. 40% wysokości w kłębie), nie za ciężka, nie za drobna, niezbyt wydłużona. W ogólnym wrażeniu sucha, stosunkowo szeroka między uszami. Czoło (widziane z przodu i z boku) tylko nieco wypukłe. Bruzdy pośrodkowej brak lub jest słabo zaznaczona. Policzki zaokrąglone, lecz nie wystające. Boczna linia policzków przebiega łagodnie. […] Szerokość mózgoczaszki powinna odpowiadać mniej więcej jej długości, przy czym u samców nie kwestionuje się lekkiego przekroczenia tego wymiaru, a u suk zmniejszenia tej proporcji. Nos musi być czarny. Uzębienie, zgryz - opis Mocne, zdrowe i kompletne – 42 zęby. Zgryz nożycowy, to znaczy siekacze górnej szczęki znajdują się ciasno przed siekaczami żuchwy. Zgryz cęgowy, przodozgryz i tyłozgryz są wadliwe. Wadą jest także ustawienie siekaczy w linii prostej i duże odstępy między zębami. Kości szczęk dobrze rozwinięte, zęby głęboko osadzone w szczękach. Zgryz nożycowy, cęgi muszą zachodzić na siebie jak w nożycach. Siekacze górnej szczęki znajdują się ciasno przed siekaczami żuchwy. Uzębienie kompletne (42 zęby: 20 w górnej i 22 w dolnej szczęce). Zęby powinny być zdrowe i silne. Szczęka musi być silnie rozwinięta, żeby zęby były głęboko ułożone w zębodołach. Wadą jest przodozgryz, tyło zgryz, zgryz cęgowy, a także zbyt duże odstępy między zębami. Uszy - opis Średniej wielkości, stojące, spiczasto zakończone, skierowane małżowinami do przodu i równolegle wobec siebie, mogą być tak ruchu, jak w spoczynku położone płasko do tyłu. Uszy załamane na końcach lub obwisłe są wadliwe. Uszy są średniej wielkości. Przy podstawie szerokie, wysoko osadzone, stojące, ustawione w jednym kierunku, równolegle do siebie (nie ściągnięte), zakończone szpiczasto. Małżowina ucha ustawiona do przodu. Uszy znacznie ściągnięte psuja wizerunek rasy. […] Psy w ruchu i pozycji leżącej kładą uszy, co nie jest wadą. Oczy - opis Średniej wielkości, kształtu migdała, trochę skośnie ustawione, nie wyłupiaste, możliwie jak najciemniejsze. Oczy jasne, o przeszywającym spojrzeniu niepożądane, gdyż zmieniają wyraz psa. Oczy średniej wielkości, kształtu migdała, położone nieco ukośnie, nie wypukłe. Kolor oczu dopasowany do koloru sierści i maski psa, w miarę możliwości ciemny. Wyraz oczu żywy, inteligentny, pewny. Jasne oczy są niepożądane. Tułów - opis Linia górna płynnie przebiega od nasady szyi przez długi i wysoki kłąb i prosty grzbiet do lekko opadającego zadu. Grzbiet średniej długości, mocny, prosty i dobrze umięśniony. Lędźwie krótkie, szerokie, mocne, dobrze umięśnione. Zad długi i lekko opadający, pod kątem około 23 stopni do poziomu, płynnie przechodzi w nasadę ogona. Klatka piersiowa umiarkowanie szeroka, mostek długi i wyraźny. Głębokość klatki piersiowej wynosi 45 do 48% wysokości w kłębie. Żebra umiarkowanie wysklepione. Wadliwe są zarówno klatka beczkowata, jak i płaska. Długość tułowia powinna przekraczać wysokość w kłębie. Powinna wynosić 110 – 117% wysokości w kłębie. Jeśli chodzi o długość całkowitą to niepożądane są psy krótkie, kwadratowe i wysokonożne. Klarka piersiowa głęboka (około 45-48% wysokości w kłębie) i szeroka. Mostek możliwie długi i dobrze wykształcony. […] Brzuch jest umiarkowanie podkasany. Grzbiet łącznie z lędźwiami jest prosty, silnie rozwinięty. Między kłębem z zadem nie za długi. […] Linia grzbietowa prosta, nie opadająca. Lędźwie są szerokie, mocne i dobrze umięśnione. Zad jest odpowiednio krótki i nie opadający. Kość biodrowa i krzyżowa tworzą podstawę kostną zadu. Zad zbyt opadający lub zbyt długi jest niepożądany. Szata, umaszczenie - opis SZATA: Sierść: Owczarki niemieckie hodowane są w dwóch odmianach – krótkowłosy i długowłosy, w każdym przypadku z podszerstkiem. Krótkowłosy (Stockhaar): włos okrywowy bardzo gęsty, nadzwyczaj twardy i przylegający. Na głowie, uszach, przednich stronach kończyn i łapach włos krótki. Nieco dłuższy i bardziej obfity na szyi, tylnych stronach kończyn przednich powyżej nadgarstka; na tylnych stronach ud tworzy umiarkowanie obfite portki. Długowłosy (Langstockhaar): Włos okrywowy dłuższy, miękki, nieprzylegający, dłuższy włos na uszach i kończynach, obfite portki, obficie owłosiony ogon, z wiszącym włosem. Na głowie, wewnątrz uszu, na przednich stronach kończyn i łapach włos krótki. Dłuższy i bardziej obfity na szyi, niemalże tworzy kryzę. Pióra na tylnych stronach kończyn przednich do nadgarstka, wyraźne portki na tylnych stronach ud. Maść: Czarny z podpalaniem w odcieniu czerwonawym, płowym (jak czerwony mastif tybetański), żółtym lub jasnoszarym. Jednolicie czarny lub szary, śniady, czaprakowy - z maską. Mała, nierzucająca się w oczy, biała plamka na piersi i jaśniejsza maść na wewnętrznej stronie nóg dopuszczalne, ale niepożądane. Nos zawsze czarny, bez względu na umaszczenie. Brak maski, bardzo jasne oczy, jasne lub białe znaczenia na piersi i wewnętrznej stronie nóg, jasne pazury lub rudy koniec ogona należy oceniać jako niedostatki pigmentacji. Podszerstek w odcieniu jasnoszarym. Niedopuszczalna maść biała. Poprawna szata owczarka staroniemieckiego to sierść długa z podszerstkiem. Włos jest o długości powyżej 10 cm, nie zawsze prosty, a przede wszystkim nie przylegający gładko do tułowia. Szczególnie we wnętrzu uszu, za uszami, na spodniej stronie podramienia i najczęściej w okolicy lędźwi włosy są znacznie dłuższe, tworzą niekiedy frędzle przy uszach i chorągwie od łokci do śródręcza. Portki na tylnych kończynach są długie i gęste (jak ma np. długowłosy owczarek szetlandzki). Umaszczenie: czarny z regularnym podpalaniem marchewkowo – brązowym, brązowym, żółtym, do jasnoszarego, również z czarnym czaprakiem, ciemnym nalotem (czarny nalot na podłożu szarym bądź świetlisto brązowym z odpowiednim jaśniejszym podpalaniem), czarny, wilczasty jednobarwny albo z jasnym bądź brązowym podpalaniem. Małe, białe znaczenia na klatce piersiowej albo bardzo jasna sierść na wewnętrznej stronie kończyn są dopuszczalne, ale niepożądane. Lusterko nosa musi być czarne we wszystkich odmianach barwnych. Psy o mało wykształconej lub bez maski, o żółtych oczach albo o zdecydowanie jasnych oczach, jasnych znaczeniach na klatce piersiowej i wewnętrznej stronie kończyn, jak również białawych pazurach i czerwonym końcu ogona bądź rozmytych, niewyraźnych kolorach uważane są za psy słabo pigmentowane. Podszerstek jest zawsze lekko zabarwione na szaro. Czarny owczarek staroniemiecki ma czarny podszerstek. Wymiary PSY: Wysokość w kłębie 60 do 65 cm, waga 30 do 40 kg. SUKI: Wysokość w kłębie 55 do 60 cm, waga 22 do 32 kg. pies - 63 do 68 cm / 40 – 50 kg suka - 58 do 63 cm / 30 – 45 kg Dozwolona różnica wzrostu 2,5 cm w górę/w dół. Wady - wyszczególnienie Oznaczone jako dyskwalifikujące • Lękliwość, gryzienie ze strachu • Stwierdzenie dysplazji w stopniu ciężkim. • Wnętrostwo jedno- lub obustronne, niedostatecznie rozwinięte lub niejednakowe jądra • Ślady korekcji uszu lub ogona. • Wyraźne wady budowy. • Braki zębowe: brak jednego przedtrzonowca P3 i jeszcze jednego zęba, brak kła, przedtrzonowca P4, trzonowca M1 lub M2, brak 3 lub więcej jakichkolwiek zębów. • Zgryz: tyłozgryz większy niż 2 mm, przodozgryz, wszystkie siekacze w zgryzie cęgowym. • Wysokość o więcej niż 1 cm powyżej lub poniżej wzorcowej. • Albinizm • Maść biała (także z czarnymi pazurami i nosem.) • Długi, prosty włos okrywowy pozbawiony podszerstka. • Włos długi (wyraźnie długi włos okrywowy, pozbawiony podszerstka, rozdzielający się na grzbiecie i formujący obfite kępki wewnątrz uszu, obfite pióra na tylnych stronach kończyn oraz na ogonie). Oznaczone ogólnie jako wady ● wszelkie braki wpływające na użytkowość, wytrzymałość i sprawność, a szczególnie wygląd nieodpowiadający płci ● brak aktywności ● nerwowy lub nadpobudliwy charakter ● lękliwość ● brak witalności i chęci do pracy ● wnętrostwo jedno lub obustronne, za małe jądra ● miękka i limfatyczna konstytucja, brak zwartości ● wyblakłe umaszczenie ● sierść niebieskawa ● psy albinotyczne (zupełny brak pigmentu) ● psy białe ● przekroczenie wymiarów (w górę lub w dół) ● psy zbyt drobnej budowy ● psy wysokonożne oraz przebudowane przodem ● psy zbyt krótkie ● psy zbyt lekkie lub o niezgrabnej budowie ciała ● miękki grzbiet ● karpiowaty grzbiet ● mocno opadający zad ● strome ustawienie kończyn jak również wszelkie wady wpływające negatywnie na przestrzenny i wytrzymały chód ● zbyt krótki, tępy, słaby, szpiczasty albo wyciągnięty pysk ● przodozgryz lub tyło zgryz albo inne wady zgryzu, słaby lub uszkodzony zgryz, brak zębów ● zwisające i trwale źle noszone uszy, uszy kopiowane ● ogon zakręcony, źle noszony, kopiowany lub szczątkowy ● za miękka lub za krótka okrywa włosowa, włos długi bez podszerstka Wzorzec PKPR-PZK nie zezwala na kojarzenie owczarków staroniemieckich z owczarkami niemieckimi długowłosymi. Sprawdź także ten artykuł o czarnym owczarku staroniemieckim. Należy zwrócić uwagę, że we wzorcu rasy owczarka niemieckiego (FCI, długowłosy i krótkowłosy) jest mowa o zadzie lekko opadającym (pod kątem 23 stopni), natomiast wzorzec owczarka staroniemieckiego (PKPR-PZK) wyraźnie uznaje opadający zad za wadliwy. Różnic jest zresztą więcej, jak choćby wady uzębienia – owczarek niemiecki długowłosy i krótkowłosy może mieć braki określonych zębów, natomiast owczarek staroniemiecki powinien mieć uzębienie pełne. Opis szaty i umaszczenia jest nieco różny. Owczarek staroniemiecki występuje w zasadzie w następujących umaszczeniach: Grau-Braun (brązowy wilczasty) Dunkelgrau (ciemny wilczasty) Silber Grau (srebrny – szary wilczasty) Schwarz (czarny) Bicolor (czarny podpalany). Umaszczenie typowe dla współczesnego owczarka niemieckiego (krótkowłosy, długowłosy) nie jest pożądane. Z kolei u owczarków niemieckich nie występuje umaszczenie bicolor, czerń z podpalaniem nie jest skontrastowana, jak np. u rottweilera. Najczęściej spotyka się OSN w umaszczeniach wilczastych (brązowy, srebrny), natomiast czarny owczarek staroniemiecki jest rzadkością, podobnie jak czysto czerwony mastif tybetański czy owczarek szetlandzki tricolor. Polecane karmy i akcesoria dla psów - sprawdź ceny! Jaki charakter ma pies owczarek staroniemiecki, a także jego hodowla i cena Owczarek staroniemiecki – charakter, żywienie, zdrowie, pielęgnacja Owczarki staroniemieckie - charakter owczarka staroniemieckiego, zagadnienia zdrowotne Owczarek staroniemiecki jest psem zrównoważonym, czujnym, bardzo przyjaznym i wiernym, łatwym w układaniu, ale jednocześnie odważnym i walecznym. Cechy te sprawiają, że jest to pies wszechstronnie użytkowy. Nadaje się do szkolenia jako pies obronny, ratowniczy, stróżujący, tropiący, przewodnik niewidomych, ale także jest doskonałym psem rodzinnym i towarzyszącym. Owczarek staroniemiecki zyskuje opinie bardziej zrównoważonego i nie nadpobudliwego, co zdarza się owczarkom niemieckim. Jest to zapewne wynik ostrej selekcji hodowlanej, prowadzonej w byłej NRD, gdzie do rozrodu dopuszczano jedynie osobniki o ściśle określonych cechach charakteru, a szczeniaki monitorowano pod tym względem od urodzenia. Podobnie rzecz się ma z dysplazją stawów biodrowych, która dość często występuje u owczarków niemieckich, natomiast rzadko u owczarków staroniemieckich. W NRD bardzo surowo przestrzegano eliminowania z hodowli osobników nawet z najmniejszymi odchyleniami w budowie stawów biodrowych, jeżeli wykazały to zdjęcia rentgenowskie. Zakładano bowiem (słusznie), że pies pracujący musi być absolutnie zdrowy. Bardzo zrównoważony charakter owczarka staroniemieckiego sprawia, że psy tej rasy mają opinie idealnych opiekunów dzieci. Muszą być jednak odpowiednio socjalizowane od najmłodszego wieku, jako szczeniaki. Psy te wciąż są wykorzystywane w policji i wojsku na całym świecie, pracują na lotniskach, pełnią zadania ratownicze przy poszukiwaniu ludzi w ruinach po trzęsieniu ziemi, itp. Hodowla i jej warunki mają ogromne znaczenie dla rozwoju rasy. Szczeniaki powinny rodzić się i przebywać w domu i od pierwszych chwil należy je poddawać wczesnej stymulacji neurologicznej, pomagającej w budowaniu odporności charakteru. Szczeniaki trzeba oswajać z dźwiękami i zapachami natury i mieszkania, aby w nowych domach czuły się pewne i niezalęknione. Owczarek staroniemiecki - pielęgnacja i żywienie Owczarek staroniemiecki nie jest trudny w pielęgnacji. Jednak dwa razy w roku obficie linieje i należy go wtedy codziennie czesać, aby zapobiec skołtunieniu wypadającego podszerstka. Poza tym okresowo, ale regularnie trzeba przeglądać stan uszu, oczu i uzębienia, a pazury przycinać, jeżeli pies sam ich nie ściera. Do pielęgnacji wystarczy szczotka druciana z kulkowymi końcówkami, ewentualnie gilotynka do pazurów – zdjęcia w sieci, do nabycia w każdym sklepie zoologicznym. Do zabiegów przyzwyczaja się już małe szczeniaki. Owczarek staroniemiecki, jak każdy pies, powinien być systematycznie odrobaczany i szczepiony – corocznie przeciwko wściekliźnie, co dwa lata (szczeniaki szczepi się trzykrotnie i powtarza po roku) przeciwko pozostałym chorobom zakaźnym. Rasa ta nie ma szczególnych wymagań żywieniowych. Można podawać karmę gotową, zbilansowaną, suchą lub mokrą. Dzienną dawkę lepiej podzielić na dwie porcje – poranną i wieczorną, z uwagi na skłonności dużych ras do skrętu żołądka i jelit. Psom pracującym podaje się karmę dla psów aktywnych. Można posiłki przyrządzać w domu, ale wówczas wymagają one suplementacji preparatami witaminowo-wapniowymi. Jest to rasa duża, zatem korzystniej jest żywić psa karmą gotową – cena świeżego mięsa jest dość wysoka, podobnie jak cena suplementu. Cena szczeniaka owczarka staroniemieckiego to wydatek około 1000 euro. Każda hodowla ustala własne ceny. Hodowla nie jest trudna, suki rodzą dobrze i mają dobrą plenność. Natomiast cena szczeniaka z zagranicy może być wyższa i należy do niej doliczyć koszty przewozu (cena paliwa, biletu, ewentualnie hotelu). Owczarek staroniemiecki jest – mimo szeregu zalet (głównie charakter) i przewagi w wielu wypadkach nad owczarkiem niemieckim – rasą wybitnie amatorską. Nie jest uznany jako rasa przez FCI i nie może uczestniczyć w wystawach ani szkoleniach organizowanych przez Związek Kynologiczny w Polsce. Funkcjonuje u nas kilka hodowli, głównie na południu kraju, a szczeniaki znajdują nabywców. Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dla 93,1% czytelników artykuł okazał się być pomocny Dysplazja u psa Wyobraź sobie, że elementy Twojego stawu przestają do siebie pasować, a każdy ruch wiąże się z przejmującym bólem. Ból ten nasila się po każdej aktywności fizycznej, ale przecież nie chcesz z nich rezygnować. To właśnie czuje pies dotknięty dysplazją stawów biodrowych… A choroba ta dotyka najczęściej właśnie ciekawe świata i skore do zabaw szczeniaki w wieku od 6 do 12 miesięcy. Dysplazja stawów u psów jest jednym z najczęściej występujących schorzeń ortopedycznych, na które cierpią przede wszystkim psy dużych ras. W tym artykule postaram się w miarę przystępny sposób przybliżyć Ci istotę choroby oraz postępowanie w razie jej stwierdzenia. Wyjaśnię też które zwierzęta są w grupie podwyższonego ryzyka i co Ty możesz zrobić, aby je zminimalizować. Jak zbudowany jest staw biodrowy u psa?Co to jest dysplazja u psa?Dysplazja u psa przyczynyKtóre psy chorują na dysplazję?Dysplazja u psa objawyCo powinno Cię zaniepokoić w zachowaniu szczeniaka lub dorosłego psa?Dysplazja stawu biodrowego u psa przyczynyDiagnostyka dysplazji u psaPostępowanie po rozpoznaniu dysplazji u psaDysplazja u psa leczenieOdpowiednia dawka ruchu, ćwiczenia i fizykoterapia psaIrap Orthokine VetAlternatywne metody leczenia dysplazji bioderIle kosztuje operacja?Nieleczona dysplazja u psaRehabilitacja przy dysplazji u psa Jak zbudowany jest staw biodrowy u psa? Budowa stawu biodrowego psa Żeby jednak mówić o dysplazji stawów biodrowych należy zacząć od budowy anatomicznej zdrowego, prawidłowo ukształtowanego stawu biodrowego. Staw biodrowy (łac. articulatio coxae) jest stawem kulistym zbudowanym z głowy kości udowej i panewki stawu biodrowego kości miednicznej. Powierzchnie stawowe pokryte są chrząstka szklistą a całość otoczona torebką stawową. Strukturami stabilizującymi staw są więzadła poprzeczne panewki oraz więzadło głowy kości udowej. Głowa kości udowej, podobna swym kształtem do kuli, w zdrowym stawie wpasowuje się w panewkę stawu biodrowego. Z kolei maź stawowa zapewnia płynne ruchy w stawie bez tarć i oporów. Całość stawu oczywiście dopełniają mięśnie zapewniające stabilizacje poszczególnych struktur oraz wprawiające staw w ruch. Skoro wiemy już jak wygląda zdrowy staw biodrowy skupmy się na patologii jaką bez wątpienia jest dysplazja stawu biodrowego u psa. Co to jest dysplazja u psa? Dysplazja stawu biodrowego jest dziedzicznym schorzeniem, przekazywanym genetycznie z rodziców na potomstwo, polegającym na niedorozwoju, niedopasowaniu, rozluźnieniu struktur budujących staw biodrowy (panewki, głowy kości udowej oraz więzadeł). Co to jest dysplazja stawów biodrowych? Konsekwencją jest niedokładne dopasowanie w stawie, przemieszczenie głowy kości udowej w stosunku do położenia panewki oraz nadwichnięcie lub zwichnięcie w stawie. Stan zaś taki prowadzi nieodłącznie do zniekształcenia struktur anatomicznych stawu i postępującego zwyrodnienia stawu biodrowego. Może dojść do zaniku kształtu głowy kości udowej czy spłaszczenia panewki. Termin dysplazja pochodzi od greckich słów dis – źle, niewłaściwie i plastos – ukształtowany uformowany, plasis – tworzyć, kształtować i oznacza niewłaściwie zbudowany, nieprawidłowo ukształtowany, wadliwie funkcjonujący staw biodrowy. Oczywiście z dysplazją mamy do czynienia nie tylko w przypadku stawu biodrowego. Może ona dotyczyć także innych stawów, jak choćby stawu łokciowego. Jakie są objawy dysplazji stawu łokciowego u psa możesz zobaczyć na poniższym filmie Nie mniej jednak to dysplazja stawu biodrowego jest jedną z najlepiej poznanych i częściej występujących problemów ortopedycznych u psów i na niej się skupimy w dalszej części artykułu. Dysplazja u psa przyczyny Dysplazja stawów biodrowych to choroba dziedziczna – przekazana przez rodziców skłonność do nieprawidłowego ukształtowania stawu biodrowego w konsekwencji której dochodzi do jego rozluźnienia. Z podłoża dziedzicznego wynika, że to najczęściej chorzy rodzice przekazują tą cechę potomstwu podobnie jak potencjalnie zdrowi nosiciele genów dysplazji. Skoro znamy podłoże choroby wydawać by się mogło, iż eliminacja z rozrodu chorych zwierząt powinna rozwiązać problem dysplazji. Tymczasem nie wszystko jest takie proste i mimo wykluczenia z hodowli jednostek chorych, problem nadal występuje i jest jednym z częściej pojawiających się schorzeń ortopedycznych. Okazuje się bowiem, że dysplazja stawów biodrowych ma podłoże polietiologiczne, wieloczynnikowe i nie zależy wyłącznie od genów. Nie ustalono dotychczas konkretnych genów w materiale genetycznym psa odpowiedzialnych za rozwój tej choroby, ale powszechnie uważa się podłoże wielogenowe (informacja genetyczna odpowiedzialna za rozwój choroby jest zapisana w nie jednym genie ale wielu). Na rozwój choroby ma także wiele różnych i do końca nie poznanych jeszcze czynników środowiskowych. Mogą one zmieniać, lub modyfikować rozwój przypadłości. Są to choćby bardzo szybki wzrost szczeniąt ras molosowawatych, czy niepotrzebna suplementacja wapnia w karmie. Młode, rosnące psy ras dużych karmione odpowiednia dla swego wieku i wielkości, zbilansowaną karmą gotową dodatkowo podawania preparatów zawierających wapń. Dodatki te są raczej zalecane dla psów karmionych dietą domową kiedy to istnieje ryzyko niedoboru składników mineralno witaminowych. Jest to częsty błąd popełniany przez nieświadomych opiekunów psów, którzy myślą że szybko rosnący pies wymaga ogromnych ilości wapnia do prawidłowego rozwoju szkieletu. Pamiętaj, że nadmierna suplementacja może przynieść więcej szkody niż korzyści dla rozwijającego się organizmu. Uważa się, iż to właśnie czynniki środowiskowe mogą nasilać pojawianie się objawów klinicznych co wynika z powoli objawiających się deformacji właśnie w okresie wzrostu. Niezwykle istotne jest prawidłowe żywienie psa w okresie wzrostu bowiem popełnione błędy, często nawet nieświadomie, prowadzące do otyłości w okresie późniejszym, mogą potęgować choroby zwyrodnieniowe w obrębie stawów, w tym również dysplazję. Nie przekarmiajmy więc naszych pupili abyśmy później nie musieli odchudzać psa, co nie jest prostym procesem i nie zawsze się udaje. Musimy również pamiętać aby nie zmuszać młodego, rosnącego psa do nadmiernego wysiłku fizycznego, który może powodować urazy i w konsekwencji nasilać zmiany zwyrodnieniowe. Kości dużych i olbrzymich psów rosną przecież aż do wieku 18-24 miesięcy mimo, że zewnętrznie tego procesu nie widzimy. Wśród ewentualnych przyczyn rozwoju zmian chorobowych musimy wymienić: opóźnienie kostnienia głowy kości udowej,obniżoną ilość kwasu hialuronowego, który jest składnikiem mazi stawowej,zwiększony udział kolagen typu trzeciego w elementach stabilizujących staw,nieprawidłowy kąt nachylenia głowy kości udowej i szyjki, czyli kąt inklinacji. Które psy chorują na dysplazję? Jakie psy chorują na dysplazję? Powszechny w świadomości opiekunów jest pogląd, że dysplazja stawów biodrowych dotyczy psów ras dużych, ciężkich, z grupy molosów. Czy aby jest to absolutna prawda? Otóż nie do końca. Prawdą jest, iż zdecydowanie częściej dysplazja stawów biodrowych występuje u psów większych niż mniejszych, małe rasy jednak również mogą zachorować (spaniele, pekińczyki, mopsy) podobnie jak niektóre, szczególne duże koty na przykład maine coony. Szczególnie narażone na dysplazję są poszczególne rasy psów: labrador retriever,sznaucer olbrzymi,dog,bokser,rottweiler,owczarek kaukaski,owczarek niemiecki,mastino napoletano,amstaff,pittbull. Międzynarodowa Federacja Kynologiczna zaleca wykonanie badania w kierunku dysplazji aż u 25 ras psów zaś w przypadku innych dużych psów, także mieszańców, to lekarz prowadzący powinien w przypadku podejrzenia choroby zalecić takie badanie. Wieloletnie obserwacje wykazały częstsze występowanie tego problemu u psów otyłych z większym procentowym udziałem tkanki tłuszczowej (5-10 %). Dysplazja u psa objawy Truizmem będzie stwierdzenie, że objawy kliniczne dysplazji bioder mogą objawić się w każdym wieku zwierzęcia. Nie zawsze będą one charakterystyczne i specyficzne i szczególnie na początku mogą przybierać postać delikatną i tym samym być przeoczone przez właściciela. Najczęściej jednak manifestują się w wieku 6-12 miesięcy a wiec w okresie bardzo intensywnego wzrostu. W sytuacji gdy mamy do czynienia w lekką postacią dysplazji mogą pojawić się dopiero u psa 4-5 letniego co dodatkowo może wprowadzić w błąd hodowcę lub lekarza, który nie zawsze podejrzewa chorobą u takiego właśnie psa. Czasem objawy dysplazji stawów biodrowych mogą też występować u bardzo młodych szczeniąt nawet w wieku 3-4 miesięcy. Co powinno Cię zaniepokoić w zachowaniu szczeniaka lub dorosłego psa? Na co więc powinniśmy zwrócić baczną uwagę? Dysplazja stawów biodrowych daje różnego stopnia kulawiznę kończyn miednicznych jedno lub obustronna. Dotknięte nią zwierzę wykazuje objawy: sztywnego chodu,bardzo ostrożnie wstaje z posłania,ostrożnie wykonuje wszelkie ruchy,bardzo ostrożnie siada czy kładzie się,ma problemy z wchodzeniem po schodach,ma problemy z wskakiwaniem choćby do samochodu,może być mniej ruchliwe,może być więcej śpiące,niechętnie porusza się będąc wypoczętym. Właściciele czasem opisują sposób poruszania się chorego pieska jako „kicanie królika„. Jak wygląda pies ze zdiagnozowaną dysplazją stawu biodrowego możesz zobaczyć na poniższym filmie Kulawizna może też ulegać nasileniu po wysiłku a młody rosnący szczeniak staje się niechętny do zabawy i figli. Generalnie objawy dysplazji stawu biodrowego u psa zaczynają się nasilać gdy pies staje się bardziej aktywny co jest cechą charakterystyczną dla zdrowych rosnących szczeniąt. Widzimy więc, że nawet niewprawny i niedoświadczony opiekun takiego zwierzęcia w pewnym momencie rozwoju zaczyna zauważać, że coś jest nie tak z jego pupilem i słusznie dochodzi do wniosku, iż zdrowy normalny szczeniak tak się nie zachowuje. To jak najbardziej właściwy moment aby udać się do zaufanego lekarza weterynarii, który rozwieje wątpliwości lub postawi pewną i trafną diagnozę a gdy sytuacja będzie tego wymagała zaproponuje leczenie dysplazji. Jak mogą wyglądać objawy wskazujące na dysplazję stawów biodrowych u psa? Częste siadanie psa, niechęć do chodzenia po schodach Nienaturalne chodzenie oraz charakterystyczne siadanie Charakterystyczny chód – kołysanie W trakcie biegania ruch „na zająca” Dysplazja stawu biodrowego u psa przyczyny W dysplazji stawów biodrowych główną przyczyną choroby jest nieprawidłowe położenie panewek lub panewki miednicy i tym samym nieprawidłowy rozkład sił biomechanicznych oddziałujących na powierzchnię stawowe głowy kości udowej i panewki. Generalnie im są one położone bardziej do przodu lub tyłu w stosunku do miejsca prawidłowego, tym większe jest prawdopodobieństwo wystąpienia zmian chorobowych. Może brzmi to skomplikowanie ale ogólnie sprowadza się do stwierdzenia, że to właśnie złe, nieprawidłowe ułożenie względem siebie elementów budujących staw biodrowy powoduje jego wadliwe funkcjonowanie i dalsze poważne konsekwencje. Powstaje niestabilność stawu prowadząca do nadwichnięcia, zwichnięcia głowy kości udowej i poważne zmiany zwyrodnieniowe. Zwyrodnienia stawu zaś nie dość że są procesem postępującym w czasie, to nieodłącznie wiążą się z procesem zapalnym i bolesnością. Tak naprawdę więc chore zwierzę cierpi ból i dlatego jest mniej aktywne, kuleje i wykazuje niechęć do ruchu. Procesy zwyrodnieniowe mają to do siebie, że bez podjętego leczenia, nasilają się z wiekiem i im zwierzę starsze tym bardziej ma zniszczony staw biodrowy. Będąc opiekunami psów niehumanitarne jest pozwolić, aby cierpiały one niepotrzebny ból czując tym samym ogromny dyskomfort życia. Diagnostyka dysplazji u psa Rozpoznanie można postawić zbierając dane z wywiadu klinicznego oraz badania przeprowadzając badanie kliniczne potwierdzone badaniem radiologicznym. Bardzo ważny jest dokładny wywiad z właścicielem, który opisuje nienormalne zachowanie szczeniaka i dokładnie wymienia objawy mogące wskazywać na problemy w stawach biodrowych. Diagnostyka powinna ujawnić ewentualne ryzyko rozwoju dysplazji stawów biodrowych tak wcześnie jak to tylko możliwe i taka droga wydaje się najodpowiedniejsza. Można także czekać na pojawienie się pierwszych objawów i wówczas rozpocząć ustalanie przyczyny co jest ściśle uzależnione od samego właściciela psa. Zanim zlecisz konkretną diagnostykę w kierunku chorób ortopedycznych popatrz na: zachowanie się psa,jego wygląd,występująca kulawiznę,oceńmy sposób poruszania się. Wykonując szczegółowe próby kliniczne mające za zadanie ocenić nieprawidłowości w stawie biodrowym (próba Ortolaniego, Barlowa czy Bardensa), możemy stwierdzić już w bardzo wczesnym wieku bo zaledwie u 6-8 tygodniowych szczeniąt początki dysplazji. Oczywiście bardzo daleki byłbym na poprzestaniu na postawieniu pewnego rozpoznania na tym etapie badania, gdyż łatwo tutaj o pomyłkę. Niektóre z tym badań wymagają wprowadzenia pacjenta w stan znieczulenia ogólnego w celu rozluźnienia mięśni i wyeliminowania odruchów napięcia mięśni podczas badania. Testy te polegają ogólnie na ocenie dopasowania głowy kości udowej do panewki i pozwalają ocenić masywne zmiany świadczące o podwichnięciu głowy kości udowej względem panewki. Badanie kliniczne mogące świadczyć o rozwijającej się dysplazji stawów biodrowych, należy uzupełnić badaniem rtg. Obecnie najbardziej polecana metoda przeprowadzenia tego badani wydaje się metoda PennHip, polegająca na wykonaniu zdjęć w trzech różnych projekcjach. Stosujemy ją u szczeniąt w wieku powyżej 4 miesięcy. Oglądając wykonane klisze możemy wyznaczyć współczynnik DI, który określa stan stawów biodrowych. Można również zastosować inne metody oceny, jak choćby metodę DAR (Dorsal Acetabular Rim) umożliwiającą wyznaczenie specjalnego kąta nachylenia górnego sklepienia panewki stawu biodrowego i dokładną jego analizę. Badanie rentgenowskie, które pozwoli na pewne wykluczenie dysplazji stawów biodrowych powinno zostać wykonane u zwierząt co najmniej dwuletnich. Jak w przypadku każdej choroby niezwykle istotne jest postawienie jak najwcześniejszego rozpoznania bowiem możliwości pomocy cierpiącemu psu maleją wraz z wiekiem i rozwinięciem zmian w obrębie bioder. Do oceny stawów biodrowych i ewentualnej ich dysplazji różne organizacje używają nieco odmiennych systemów. W Polsce wzorując się na wytycznych Międzynarodowej Federacji Kynologicznej wprowadzono następującą skale ocen: A1- stawy biodrowe zdrowe, normalnie ukształtowane,A2- stawy biodrowe prawie normalneB- stawy biodrowe podejrzane,C1- dysplazja nieznaczna,C2- dysplazja umiarkowana,C3- dysplazja ciężka. Schemat przedstawiający etapy postępowania dysplazji stawów biodrowych u psa Etapy dysplazji bioder u psów W przypadku otrzymania oceny B, u młodych, rosnących psów istnieje konieczność ponownego badania w wieku około 2 lat, oceny zaś wskazujące na dysplazję eliminują chore osobniki z dalszego rozmnażania i kwalifikują do leczenia. W innych systemach oceny stawów biodrowych ocenie podlegają wszystkie widoczne na zdjęciu elementy stawów biodrowych a wszelkim zmianom patologicznym przypisywane są następnie ustalone punkty. Suma uzyskanych w ten sposób punktacji jest podstawą oceny obecności dysplazji i jej stopnia. Co ciekawe na świecie istnieją różne systemy oceny, inne zatwierdzone przez amerykańską organizacje zajmująca się oceną (OFA – Ortopedic Foundation for Animals) a jeszcze inne przez europejska FCI czy brytyjska BVA (British Veterinary Association). W naszym kraju oceną zdjęć rentgenowskich w kierunku dysplazji stawów biodrowych z ramienia Związku Kynologicznego zajmują się wyznaczeni lekarze weterynarii specjalizujący się w radiologii. Postępowanie po rozpoznaniu dysplazji u psa Dysplazja stawów biodrowych choć jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, umożliwia poprzez odpowiednie postępowanie ze szczenięciem, ograniczenie jej postępu i tym samym objawów. Kluczowy dla rozwoju choroby i nasilenia objawów klinicznych wydaje się sposób żywienia szczeniąt i utrzymywanie optymalnej masy ciała. W licznych badaniach wykazano bezsprzecznie, że dysplazja stawów biodrowych częściej występuje u zwierząt z nadmierną masą ciała. Pilnujmy więc aby nasze psy nie były grube i tym samym ociężałe. Drugim niezwykle istotnym czynnikiem jest odpowiednia porcja ruchu. „Ruch to zdrowie” jak mówi stare powiedzenie, ale nadmierny, zbyt intensywny wysiłek powoduje więcej szkody niż korzyści. Jest bowiem powodem niewielkich urazów w obrębie chrząstki stawowej i nieuchronnie prowadzi do rozwoju choroby. Nie pozwalajmy więc szczeniakowi na skoki przez przeszkody a jego nadmierną aktywność kontrolujmy przez spacery na smyczy. Schemat przedstawiający dysplazję stawu biodrowego w porównaniu do zdrowego stawu oraz zdjęcia rentgenowskie z dysplazją przedstawiono poniżej. Dysplazja stawu biodrowego w porównaniu do zdrowego stawu Dysplazja u psa leczenie Leczenie dysplazji stawu biodrowego u psa może być dwojakiego rodzaju i zawsze uzależnione jest od konkretnego pacjenta. Możemy zastosować farmakologiczne leczenie dysplazji stawu biodrowego u psa, albo wybrać chirurgiczne leczenie dysplazji. Godnym podkreślenia jest fakt, że nie mamy prostego powiązania między niewielkiego stopnia zmianami w stawach biodrowych mogącymi wskazywać na lekki stopień zaawansowania dysplazji a możliwym rozwojem w przyszłości choroby zwyrodnieniowej stawów. Inaczej mówiąc mamy wiele przykładów kiedy zdjęcie rtg ujawnia patologię mogąca wskazywać na dysplazję, które nie dają żadnych zaburzeń w ruchu i bolesności czy stanu zapalnego. I odwrotnie czasem prawidłowo wyglądające zdjęcie rtg, lub nieznacznie tylko odbiegający od normalnego obraz radiologiczny idzie w parze z bardzo silnie zaznaczonymi objawami zaburzenia ruchu. Zawsze należy zastosować zasadę mówiąca o tym, że „leczymy pacjenta a nie zdjęcie„. Odpowiednia dawka ruchu, ćwiczenia i fizykoterapia psa W pierwszej więc kolejności u naszych podopiecznych bez widocznych poważnych deformacji, podwichnięć, objawów zwyrodnienia stawów czy wyraźnych kulawizn należy wdrożyć postępowanie mające na celu modyfikację żywienia i ruchu psa a w przypadku widocznej nadwagi czy otyłości dietę zmierzająca do ich redukcji. Należy zapewnić psu systematyczną dawkę ruchu najlepiej w formie kłusu na smyczy przy nodze i na podłożu, które będzie zapobiegało ślizganiu się. Dobrą formą aktywności dla psa jest także pływanie. W takich przypadkach możemy zalecić ćwiczenia korygujące postawę kończyn miednicznych czy choćby fizykoterapię pod okiem kompetentnego specjalisty w tej dziedzinie. Ważne jest również stosowanie suplementów dla psa z prekursorami chrząstki stawowej lub mazi takich jak siarczan chondroityny, glikozoaminoglikaany czy kwas hialuronowy. W dalszej kolejności dopiero można zastosować niesterydowe leki przeciwzapalne, które objawowo hamują stan zapalny i tym samym eliminują objawy kliniczne. Irap Orthokine Vet Wśród licznych możliwości postępowania nieoperacyjnego możemy również zastosować nowe metody polegające na leczeniu zwyrodnień stawów i wynikających z nich bólu. Mam tutaj na myśli terapię Irap Orthokine Vet. Terapie ta opracowania u naszych zachodnich sąsiadów, polega na podaniu w chory staw mieszaniny białek surowicy wytworzonych we krwi pacjenta. W efekcie takiej iniekcji proces zapalny i niszczenie tkanek zostaje zahamowane lub spowolnione i uzyskujemy dzięki temu długotrwały efekt przeciwbólowy. Krew pobieramy z żyły pacjenta następnie pozyskujemy z niej białka ochronne, które później podajemy w chory staw co 7-10 dni, kilkukrotnie (3-4 razy). Uzyskujemy dzięki temu efekt kliniczny po około 2-3 tygodniach, który utrzymuję się kilka lat. Alternatywne metody leczenia dysplazji bioder Można także pokusić się o zastosowanie metod akupunktury czy wykorzystanie prądów elektrycznych na odpowiednie miejsca. Dopiero gdy te wszystkie sposoby okażą się niewystarczające należy przejść do postępowania chirurgicznego, które powinno być stosowane w przypadkach zaawansowanych zmian w stawach. Ile kosztuje operacja? Operacja na dysplazję psa W postępowaniu operacyjnym stosuje się wiele różnych technik i to doświadczony lekarz ortopeda decyduje, która z nich będzie najodpowiedniejsza w danym przypadku. Do najczęściej stosowanych technik operacyjnych należą młodzieńcze zespolenie spojenia łonowego, potrójna osteotomia kości miednicy, podwójna osteotomia kości miednicy, osteotomia podkrętarzowa, przedłużenie szyi kości udowej, plastyka dogrzbietowa brzegu panewki, odnerwienie stawów biodrowych, amputacja głowy i szyi kości udowej, endoprotezowanie stawu biodrowego. Młodzieńcze zespolenie spojenia łonowego. Młodzieńcze zespolenie spojenia łonowego psa jest stosunkowo nową metodą zapobiegająca rozwojowi zmian zwyrodnieniowych u bardzo młodych szczeniąt, w wieku 12-20 (24) tygodnie. Zabieg prowadzi do zmiany ułożenia panewki miednicy względem głowy kości udowej i polega na mechanicznym zniszczeniu chrząstki spojenia łonowego. W postępowaniu pooperacyjnym koniecznie stosujemy antybiotyk, leki przeciwbólowe czy ograniczenie ruchu (schody, śliska podłoga).Potrójna osteotomia miednicy. Potrójna osteotomia miednicy psa jest skomplikowanym zabiegiem chirurgicznym polegającym na przecięciu miednicy w trzech różnych miejscach dzięki czemu dochodzi do obniżenia sklepienia panewki i nałożenia panewki na głowę kości udowej. Może być przeprowadzona u zwierząt rosnących w wieku 5-10 miesięcy, u zwierząt bez zmian zapalnych i zwyrodnieniowych w stawie. Wiąże się niestety z duża urazowością i długim okresem rekonwalescencji wynoszącym około 2 miesięcy, w tym miesięcznym drastycznym ograniczeniem podkrętarzowa. Osteotomia podkrętarzowa może być zastosowana u psów z objawami klinicznymi dysplazji, z głęboką panewka, z radiologicznymi zmianami w formie nadwichnięcia głowy kości udowej i brakiem lub nieznacznie zaznaczonymi zmianami zwyrodnieniowymi. Zasada leczenia operacyjnego jest tutaj zmiana ułożenia głowy i szyi kości udowej oraz okolicy krętarzowej w stosunku do trzonu kości stawów biodrowych. Prostym zabiegiem chirurgicznym jest z kolei odnerwienie stawu biodrowego u psa. Zabieg polega na mechanicznym usunięciu włókien nerwowych torebki stawowej dzięki czemu pacjent nie odczuwa bólu związanego ze zwyrodnieniem w obrębie stawu, które jednak dalej postępuje. Zabieg ten jest szczególnie zalecany w przypadkach bardzo zaawansowanych zmian zwyrodnieniowych co z reguły dotyczy starszych psów, a jego efekt osiągany jest w ciągu kilku dni i objawia się znaczną poprawą stanu klinicznego W niedalekiej przeszłości często wykonywanym zabiegiem w leczeniu dysplazji stawu biodrowego u psa była tzw. pectinectomia polegająca na usunięciu lub podcięciu mięśnia grzebieniowego odpowiadającego za przywodzenie uda. Można ją zastosować jedynie w przypadkach gdy nie doszło jeszcze do zmian zwyrodnieniowych w stawie biodrowym. Jest metodą dość kontrowersyjną gdyż według wielu specjalistów znosi objawy bólowe tylko na pewien okres czasu a więc nie przynosi trwałej głowy i szyi kości udowej. Bardziej radykalnymi zabiegami związanymi z dużą urazowością oraz długim okresem rehabilitacji oraz wysokimi kosztami operacji są amputacja głowy i szyi kości udowej oraz protezowanie stawu biodrowego. Amputacja głowy i szyjki kości udowej u psa (resekcja, dekapitacja) jest zabiegiem ostatecznym dla pacjentów ze znaczną chorobą zwyrodnieniową. W wyniku operacji usunięcia tych elementów kości dochodzi do zniesienia bólu i wytworzenia więzozrostu. Warunkiem powodzenia leczenia jest oprócz prawidłowo wykonanego zabiegu również brak zaników mięśniowych i nadwagi. Pacjent zwykle po kilku dniach od operacji nie wykazuje już objawów bólowych a po około 2 miesiącach używa operowaną stawów biodrowych. Najbardziej chyba skomplikowanym leczeniem chirurgicznym w przypadku dysplazji stawu biodrowego u psa jest jego protezowanie. Jest to zabieg charakteryzujący się znaczną urazowością, wymagający długiej rehabilitacji pacjenta i bardzo kosztowny. Protezowanie stawu biodrowego u psa polega na wstawieniu sztucznego stawu biodrowego w miejsce tego objętego dysplazją. Powinno się go rozważać u psów, które już zakończyły wzrost (w wieku powyżej 9 miesiąca życia i wadze powyżej 25 kg) a także gdy inne metody leczenia okazały się mało skuteczne. Co ważne należy wykluczyć wszelkie ortopedyczne i neurologiczne zaburzenia ruchu i współistniejące zakażenia. Pacjent musi być więc kompletnie zdrowy aby można było rozważać ten zabieg a przy tym nie wykazywać zaników mięśniowych. Niebagatelne są także koszty samych protez i koszt operacji oraz późniejsza rehabilitacja (nawet kilkanaście tysięcy złotych) stąd póki co nie jest to metoda powszechnie stosowana. Nieleczona dysplazja u psa Dysplazja stawów biodrowych jest poważnym schorzeniem ortopedycznym i w żadnym wypadku nie można jej zaniedbać i zbagatelizować leczenia. Po pierwsze jak już wspomniano, powoduje postępujące zwyrodnienie stawów biodrowych i związany z tym ból. Chore zwierzę cierpiąc chronicznie zaczyna oszczędzać stawy i mniej się rusza czego konsekwencją są zaniki mięśniowe. Osobniki chore dopuszczane do rozrodu przekazują tą cechę potomstwu na co nie możemy pozwolić będąc odpowiedzialnymi właścicielami. Niestety mimo stosowania badań przesiewowych, wykonywania diagnostyki radiologicznej i eliminacji rodziców z dalszej hodowli dysplazji nie udało się znacznie ograniczyć i ciągle występuje. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być kilka. Po pierwsze dysplazja stawów biodrowych będąc chorobą wrodzoną jest modyfikowana przez liczne czynniki na które nie mamy wpływu i co gorsza nawet do końca ich wszystkich nie znamy, nie jesteśmy więc w stanie ich ograniczyć. Po drugie zwierzęta uznane za wolne od dysplazji powinny być powtórnie badane w wieku 2-3 lat, na co nie wszyscy hodowcy się zgadzają, nie mówiąc już o wykonywaniu tych badań. Dysplazja stawów biodrowych więc ciągle utrzymuje się w populacji psów i póki co nie stała się „chorobą historyczną”, o której można przeczytać w podręcznikach ortopedii. Bardzo wiele w kwestii zwalczania choroby i profilaktyki zależy od samego właściciela psa, jego świadomości i wiedzy, choćby podstawowej, z zakresu profilaktyki. Pamiętajmy, że zwierzę otyłe lub z nadwagą to osobnik chory i znacznie narażony na liczne choroby, nie tylko ortopedyczne. Nie przekarmiajmy więc naszych pupili abyśmy później nie musieli ich długotrwale leczyć. Kupujmy psy rasowe tylko z pewnych źródeł, z odpowiednimi dokumentami i po rodzicach wolnych od dysplazji. Nie zmuszajmy szczeniaka do zbytnio forsownego i intensywnego wysiłku, ograniczajmy wszelkie zabawy gdzie występuje ruch zrywny a więc np. aportowanie w okresie intensywnego wzrostu stawów i mięśni, szczególnie u ras predysponowanych do tej choroby. Ruch to zdrowie i jest niezbędny do prawidłowego rozwoju naszego pupila ale jak mówi stare powiedzenie „co za dużo, to niezdrowo”. Rehabilitacja przy dysplazji u psa Rehabilitacja przy dysplazji bioder W leczeniu dysplazji niezwykle istotna może okazać się rehabilitacja dotkniętych nią zwierząt, którą powinno się stosować zarówno w leczeniu zachowawczym jak i po zabiegu operacyjnym. Psom nie wykazującym objawów klinicznych ani zaawansowanych zmian radiologicznych, albo tym, u których objawy są niezbyt nasilone proponowałbym leczenie zachowawcze. Polega ono na utrzymaniu prawidłowej sylwetki i odpowiedniej masy ciała oraz stosowaniu racjonalnego wysiłku fizycznego. Wiem jak niezwykle trudno jest „wytłumaczyć” psu, że powinien unikać szybkiego biegania, aportowania czy skoków ale to właśnie taka aktywność powoduje przeciążenie stawów i nasila objawy dysplazji stawów biodrowych. Rehabilitacja powinna więc koncentrować się raczej na pływaniu czy marszu na bieżni wodnej (hydroterapia). Takie formy aktywności nie tylko sprzyjają rozwojowi masy mięśniowej, a to przecież mięśnie utrzymują głowę kości udowej w panewce, ale dodatkowo także nie powodują zbytniego obciążenia pracujących stawów, są więc szczególnie polecane u chorych psów. Rehabilitacja z uwagi na fakt, że dysplazja stawów biodrowych jest chorobą przewlekłą, długo trwającą, jest również procesem długotrwałym, w niektórych przypadkach nawet dożywotnio. Aby przynosiła oczekiwane efekty pewne zabiegi muszą być stale powtarzane. Bardzo przydatne w rehabilitacji pacjentów z dysplazją okazują się zabiegi magnetoterapii i laseroterapii, które działają przeciwbólowo i przeciwzapalnie tym samym spowalniając zmiany zwyrodnieniowe w stawach. W niektórych przypadkach zamiast niesterydowych leków przeciwzapalnych można zastosować zabiegi elektrostymulacji TENS, wzmacniając tym samym efekty obu terapii. Wszelkie zabiegi wzmacniające mięśnie a więc kinezoterapia, elektrogimnastyka, wpływające na siłę mięśni i sprawność ruchową znacznie poprawiają komfort zwierzęcia. Myślę, że najgorszym rozwiązaniem jest ograniczenie się do stosowania środków farmakologicznych rezygnując tym samym z rozsądnego, umiarkowanego ruchu zwierzęcia. Żadne nawet najlepsze leki nie zastąpią prawidłowo działających, sprawnych mięśni czemu między innymi służą wszelkie zabiegi rehabilitacji ruchowej. Podsumowanie Mój pies ma dysplazję – co zrobić? Reasumując dysplazja stawów biodrowych jest poważną chorobą ortopedyczną wymagająca niekiedy dożywotniego leczenia albo poważnego, drogiego zabiegu ortopedycznego z resekcją elementów budujących staw. Nie mniej jednak można z nią żyć w dobrym komforcie choć wymaga to czasem dużego zaangażowania ze strony właściciela i przestrzegania zaleceń lekarza prowadzącego. Dysplazja stawów biodrowych będąc schorzeniem nie do końca poznanym rodzi jednak nadzieje, że kiedyś uda się całkowicie wyeliminować ją z populacji psów czemu służą intensywne badania naukowe w tym kierunku. Pies z dysplazją naprawdę może żyć w miarę komfortowo nie cierpiąc jednocześnie, ale warunkiem jest właściwa, szybka diagnostyka oraz dobrze prowadzone leczenie. Mam nadzieję, że udało mi się w miarę przystępny sposób przedstawić problem dysplazji u psów, wiesz już jak układać prawidłową dietę i co zrobić, kiedy dysplazja stawów biodrowych pojawi się u Twojego psa. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat alternatywnych metod leczenia, lub terapii dysplazji u psa komórkami macierzystymi, dodaj teraz komentarz pod artykułem – odpiszę najszybciej jak to możliwe. Czy można mieć gwarancję, że pies z hodowli nie będzie miał dysplazji? Nie, ale można zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia dysplazji u psa kupując psy rasowe z pewnych źródeł, z odpowiednimi dokumentami i po rodzicach wolnych od dysplazji. Czy psy z dysplazją cierpią? Tak, przesuwaniu struktur w obrębie stawu towarzyszy silny ból. Dysplazja stawu łokciowego nie jest tak widoczna, jak krwotoczne zapalenie jelit z nagłą biegunką lub chlamydia u kota objawiająca się zapaleniem spojówek! Choroba postępuje niewidocznie i powoli, powodując dyskomfort oraz ból, który dopiero z czasem daje objawy w postaci kulawizny. Czy można zatrzymać chorobę? Jaka jest cena operacji?Jeśli szukasz więcej porad i informacji, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o chorobach psów. Skąd bierze się dysplazja stawu łokciowego u psa i kota? W budowie stawu łokciowego udział bierze kość ramienna oraz kość łokciowa i promieniowa. Staw łokciowy jest stawem złożonym, zawiasowym znajdującym się w kończynie piersiowej psa. Otoczony on jest torebką stawową i stabilizowany przez więzadła. Dysplazja stawu łokciowego jest związana z „nieprawidłowością w jego rozwoju”. Oznacza to, że trzy kości budujące staw nie pasują do siebie idealnie, czego konsekwencją jest nieprawidłowa koncentracja sił oddziałujących w określonym rejonie stawu łokciowego. U psów z dysplazją stawu biodrowego końcowym wynikiem nieprawidłowości jest choroba zwyrodnieniowa stawów związana z bólem i ograniczeniem zakresu ruchu. W dysplazji stawu łokciowego natomiast dochodzi do powstania nie tylko choroby zwyrodnieniowej, ale także np. do złamań wyrostków kostnych w obrębie stawu, które mogą wymagać leczenia oddzielnie lub razem z chorobą zwyrodnieniową stawów. U większości zwierząt z dysplazją łokcia problem polega na oddziaływaniu nieprawidłowych sił w części stawu zwanej wyrostkiem koronowym kości łokciowej. Powodują one mikroskopijne pęknięcia, które mogą powodować ból oraz kulawiznę. U diagnozowanych pacjentów badanie RTG często uwidacznia, że niewielka część wyrostka oddziela się od pozostałej części kości. Zjawisko to nazywane jest fragmentacją wyrostka wieńcowego i jest jedną z jednostek chorobowych towarzyszących dysplazji stawu łokciowego. Dysplazja stawu łokciowego u psa i kota – objawy choroby Nieprawidłowo zbudowany staw łokciowy jest najczęstszą przyczyną kulawizny kończyn przednich zarówno u psów ras małych, dużych, jak i olbrzymich. Czworonóg utyka na jednej lub obu przednich łapach. Nasilenie kulawizny bywa różne, ale wprawne oko opiekuna lub lekarza wychwycić może specyficzne kiwanie głową i jej unoszenie w trakcie obciążania chorej kończyny. Część psów prezentuje także nietypowy chód, a problem nasila się po długim odpoczynku lub ćwiczeniach. W związku z tym zwierzęta kuleją np. po przebudzeniu. Znaczna ilość przypadków diagnozowana jest u psów młodych, w wieku do 2 lat, ale niektóre osobniki zaczynają prezentować objawy dopiero wraz z postępującymi wiekiem. W przypadku dysplazji stawu biodrowego najczęściej mówi się o predyspozycji ras dużych. Dysplazja łokciowa dotyka jednak także małe psy. Stan ten ma głównie podłoże genetyczne, ale swoją rolę odgrywają również czynniki środowiskowe jak: otyłość w okresie szczenięcym,nieprawidłowe żywienie, forsowne ćwiczenia. Polecane karmy dla psów z problemami zdrowotnymi Zdarza się, że koniecznym badaniem jest artroskopia, czyli obrazowanie wnętrza stawu przy użyciu endoskopu. Prawidłowo wykonana artroskopia może dostarczyć wielu cennych informacji dotyczących powierzchni stawu, co w połączeniu z wynikami radiografii lub tomografii komputerowej pozwala na opracowanie najlepszego sposobu postępowania z czworonogiem. Jeśli szukasz więcej porad, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o chorobach stawów. Leczenie – czy konieczna jest operacja? Leczenie dopasowywane jest do stanu pacjenta. Nie zawsze wymagana jest operacja, a ortopeda zalecić może zalecić rehabilitację (np. hydroterapię), odpowiednie ćwiczenia oraz dietę, gdyż bardzo istotna jest kontrola masy ciała psa. Zawsze idąc np. po tabletki na kleszcze dla kota, zabieraj swojego pupila i waż go w poczekalni lub w gabinecie weterynaryjnym, by mieć świadomość jego wagi!Dysplazja stawu łokciowego o kota i psa krok po kroku, czyli diagnoza, leczenie, objawy, powikłania W niektórych klinikach dostępne są już także metody z wykorzystaniem komórek macierzystych oraz osocza bogatopłytkowego. W łagodzeniu objawów można zastosować także niesteroidowe leki przeciwzapalne oraz suplementy na stawy, co może pomóc w ich nawilżeniu i zmniejszy zapalenie w stawie. Chirurgiczne leczenie dysplazji stawu łokciowego w przypadku, gdy problem ogranicza się do odizolowanego fragmentu wyrostka koronowego kości łokciowej, polega na jego artroskopowym usunięciu. Rokowanie zależne jest od stopnia zaawansowania chorób w pozostałej części stawu i jest bardzo indywidualnie. W rzadszych przypadkach specjalista może wybrać metodę polegającą na otwarciu stawu. Cena operacji to koszt około 1500zł, choć jest on zależny od miasta, wagi psa oraz renomy chirurga. Chcąc chronić zwierzę przed chorobami przenoszonymi przez kleszcze, regularnie kupujemy krople na kleszcze dla kota oraz specjalne obroże dla psów. Czy można uchronić pupila przed niewidocznymi gołym okiem zmianami w stawach? Niestety, w związku z genetycznymi skłonnościami do choroby nie zawsze mamy taką możliwość. Warto jednak dbać o odpowiednią masę ciała psa, stosować bezpieczne ćwiczenia oraz unikać urazów. Nieleczona dysplazja doprowadza do choroby zwyrodnieniowej stawu łokciowego, a toczące się w strukturach stawu zapalenie powoduje ból oraz kłopoty z poruszaniem. Jeżeli podejrzewasz chorobę, bez względu czy jest to krwotoczne zapalenie jelit z biegunką, chlamydia u kota, czy nieznaczne problemy z poruszaniem, skonsultuj się z lekarzem weterynarii. Nieleczona choroba zagraża życiu twojego psa! Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dla 98,3% czytelników artykuł okazał się być pomocny Ah, dysplazja dysplazja i jeszcze raz dysplazja i łokciowa i biodrowa do wyboru do koloru. Jest to słowo najczęściej odmieniane w naszej Kancelarii, jak również i u mnie w domu (jako mały pracoholik często prace, szczególnie te psie sprawy przynoszę do domu) 🙂 Jakbym miała policzyć sprawy kynologiczne jakie do tej pory mam to 95% opartych jest na problemie dysplazji lub pochodnych. Rekordzista nabywca operował swojego psa 13 – krotnie. Nie jest to wpis poświęcony opisowi choroby, tego czy mamy przypadek z dysplazją łokciową czy biodrową czy od B do D itp. Jest to wpis ogólnie poświęcony odpowiedzialności za tę chorobę i zapewne otwiera on szerszy cykl, ponieważ dysplazja, co już wiem ze szkoleń jest tematem rzeką i budzi najwięcej emocji. SZEROKI PROBLEM DYSPLAZJI W literaturze przedmiotu (nauce weterynarii) nie jest jednoznacznie określone, czy dysplazja jest chorobą genetyczną czy też środowiskową, jakie są jej przyczyny, czy ma charakter wady wrodzonej czy też jest nabyta np. nadwaga, zbyt duży ruch w wieku szczenięcym itp. Przepisy ZKWP również nie ułatwiają hodowcom, ponieważ nie ma wprowadzonych obowiązkowych badań w większości ras oraz co ważne nie wskazano czy któryś stopień dysplazji wyłącza z hodowli oraz udziału w wystawach. W mojej skromnej ocenie, lekarze weterynarii również rzucają hodowcom kłody pod nogi – namawiając posiadaczy psów do zabiegów i operacji. Chyba każdy hodowca zna kilka nazwisk lekarzy (nie mogę ich tutaj wymienić, ale może z czasem rozwoju bloga będę mieć więcej odwagi w tym temacie), którzy dokonują zabiegów na młodych psach, twierdząc że mają dysplazje D. Każdy z hodowców ras zagrożonych tym schorzeniem wie również jak ważne jest ułożenie psa do zdjęć, jak pewnie spotkał się również z sytuacjami gdzie jeden lekarz widzi problem a inny nie. Hitem jest przypadek mojej koleżanki – dzwoni do niej nabywca psa (cavalierka), który ma 3 miesiące i z przerażeniem mówi „Pani Doktor powiedziała mi że muszę zrobić prześwietlenie pieska na dysplazję, ponieważ UWAGA! tak zarzuca zadkiem jak chodzi, że to może być właśnie spowodowane tym. Koleżanka zaleciła zmianę kliniki i problem dysplazji ustał. Zapewne każdy z hodowców spotkał się w swojej karierze z tym schorzeniem. Jak dostanę zgodę od Klienta to na bloga wrzucę wiadomość mailową otrzymaną z jednego z laboratoriów, gdzie jasno zostało wskazane, że nie ma badań na gen odpowiadający za dysplazję. Sprzedany pies ma dysplazje co robić Po pierwsze nie należy panikować, gdy nabywca psa przedstawia cała litanię swoich uprawnień z kodeksu cywilnego, myśląc, co bardzo częste, że może zostawić pieska u siebie i otrzymać zwrot całej ceny 🙂 Proponuje: zapytać się nabywcy gdzie robił badania i zdjęcia, poprosić o opis od weterynarza, można poprosić o konsultacje z innym lekarzem, wskazać, że (jeśli jest psem zarejestrowanym w ZKWP) zgodnie z regulaminem jest lista lekarzy uprawnionych do wpisu do rodowodu badań i że najlepiej będzie wykonać badania tam, zastanowić się czy pies był sprzedawany do hodowli czy na kolana czy jako pies sportowy, przeanalizować rodowody rodziców psa – im więcej będzie badań i wpisów tym lepiej – moja klientka uzbierała 29 dokumentów od hodowców z linii 🙂 gratulacje dla niej 🙂 starać się utrzymywać kontakt z nabywcą, jeśli to oczywiście możliwe 🙂 Nabywca i jego roszczenia Nabywca, będący konsumentem, w dobie XXI wieku ma dostęp do magicznego pudełka – czyli Internetu, w którym można znaleźć wszystko 🙂 Czytając fora internetowe i inne tego typu grupy, można się dowiedzieć że dysplazja w stopniu B jest chorobą śmiertelną i tylko i wyłącznie genetyczną. Natchniony tymi mądrościami nabywca kontaktuje się z hodowcą. Zazwyczaj żądając: zwrotu całości ceny psa, żądają pokrycia kosztów leczenia i operacji, oddania im w ramach rękojmi kolejnego szczeniaka. Zdarza się również, że nabywca postanawia opisać rzecz w sieci, myśląc że w ten sposób bardziej przekona hodowcę do swoich racji —-> Czy hodowca ma płacić? Czytając wpisy na blogu, nie powinien umknąć twojej uwadze wpis o rękojmi ——> Skoro zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego sprzedający ponosi odpowiedzialność za wady istniejące w towarze w chwili wydania lub powstałe z przyczyny tkwiącej w towarze w chwili wydania, to …… No właśnie co? 🙂 Żebyś jako hodowca był odpowiedzialny za dysplazje ustalić należałby, że: jest to choroba genetyczna lub wrodzona, istniała w chwili wydania szczeniaka nabywcy. Zazwyczaj spory te nie kończą się w sposób polubowny i spotykamy się w sądzie. Wtedy każdemu hodowcy życzę dobrego prawnika oraz dobrego biegłego weterynarza, który odpowie na powyższe pytania 🙂 Macie problem z dysplazją? Podzielcie się nim w komentarzu 🙂 W czym mogę Ci pomóc? Agnieszka Łyp-Chmielewska

ile żyje pies z dysplazją